Porady dnia

Porady dnia

Aktualności Seniora

Aktualności Seniora

Zdrowie Seniora

Zdrowie Seniora

Pasje Seniora

Pasje Seniora

Wspaniały seks sanatoryjny

Okazuje się, że sanatorium nie ogranicza się jedynie do zabiegów zdrowotnych. Kwitnie tam niezwykle bogate życie uczuciowe pensjonariuszy, które dosyć często przeradza się w namiętny romans.

Sanatoryjny seks to dowód na to, że ludzie w każdym wieku poszukują przygody, uczucia i namiętności. Seniorzy 50 + nie zawsze są statecznymi nestorami, czy matronami, którzy świecą przykładem poszczególnym rodom. Często osoby starsze odseparowane od dzieci, współmałżonka, czy nawet sąsiadów, o których opinię dbają pozwalają sobie na więcej swobody.

Romanse w sanatorium zdarzają się bardzo często. Seniorzy wcale nie ograniczają się do uczuć platonicznych, czy niewinnego dotyku. Okazuje się, że „turnusowe pary” często decydują się na zbliżenie intymne. Seks seniorów w sanatorium niestety często posiada dodatkowe konsekwencje. Nie będąc zagrożonymi ryzykiem zajścia w ciążę, seniorzy często rezygnują z zabezpieczenia. Jest to poważny błąd, ponieważ prezerwatywa chroni także przed zarażeniem się chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Zdrady współmałżonków, bez względu na okoliczności, są oczywiście wątpliwe moralnie. W sanatoriach znajdują się jednakże także osoby wolne. Jeśli nie jesteśmy w stałym związku i chcemy nawiązać bliższą więź z nowopoznanym partnerem w sanatorium, nie jest to niczym złym. Zawsze należy jednak pamiętać o ostrożności. Partner bywający często w sanatorium i korzystający z każdej okazji na zbliżenie intymne, może nie być świadomy, iż jest zakażony jakąś chorobą. Dlatego sami musimy wykazać dużą dozę ostrożności i zadbać o własne zdrowie i bezpieczeństwo.

Co ciekawe, statystyki potwierdzają wzmożoną aktywność seksualną kuracjuszy. Aż 60 procent badanych kuracjuszy przyznaje się do romansów nawiązanych w ośrodkach uzdrowiskowych. Dodatkowo 15 proc. mężczyzn traktuje wyjazd do sanatorium, jako okazję do nawiązania intymnej relacji. W wielu przypadkach ujawnia się syndrom partnera „spuszczonego ze smyczy”. Zasada ta podobnie działa np. na szkoleniach wyjazdowych, które często traktowane są jako okazję do uprawiania seksu bez zobowiązań.

Komentarze  

#1 Guest 2018-10-08 09:48
Ten artykuł to "okropna" forma szufladkowania i sprowadzenie relacji intymnych do rangi "wyposzczonych panów i pań'. Przecież pacjenci nie jadą do sanatorium szukać "przygód"!!!
I takie o to "pseudo" wnioski skłaniają później niedojrzałych, chorobliwie zazdrosnych mężów i takie żony do opinii, że Sanatorium do siedlisko rozpusty i niemoralnych zachowań.
Dzięki osobie, która to napisała, wiele osób już nie pojedzie do Sanatorium, ani na szkolenie wyjazdowe... Gratuluję wyczucia i umiejętności ujęcia tematu...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież