arrow Wróć
search
Wyszukaj

Gorące dyskusje na temat reformy emerytalnej

25.03.2010
Gorące dyskusje na temat reformy emerytalnej
Gorące dyskusje na temat reformy emerytalnej
Reforma systemu emerytalnego nie od dziś budzi kontrowersje. Zdania podzielone są w wielu kwestiach. Duży sprzeciw budzi zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz podwyższenie go z 60/65 lat do 67. Ekonomiści przekonują jednak do tego pomysłu argumentując swe poparcie tym, że więcej zarabiający seniorzy, także więcej wydają, wpływając na rozwój gospodarki i tym samym powstawanie nowych miejsc pracy.
Specjaliści ds. finansów skrytykowali niemal jednogłośnie propozycję resortu pracy, wedle której moglibyśmy jednorazowo wypłacić składki uzbierane w OFE. Istniałaby także możliwość całkowitej rezygnacji z II filaru i przeniesienia składki do ZUS. Takie rozwiązanie wiązałoby się z doraźnym zwiększeniem środków państwowych na wypłaty emerytur. Kraje, które wdrożyły podobne rozwiązanie dowiodły, że skutki realizacji projektu są bardzo kosztowne. Wiele osób mało zamożnych wypłacało wszystkie pieniądze, zaś potem w wieku emerytalnym, nie miały się z czego utrzymać.
Zrównanie i zwiększenie wieku emerytalnego do 67 lat, mogłoby przynieść znaczne wpływy do budżetu państwa. Seniorzy, których średnia długość życia znacznie się wydłużyła w ciągu ostatnich dziesięcioleci, deklarują chęć utrzymania aktywności zawodowej. Czy jednak wprowadzenie podobnych zmian byłoby możliwe?
Reforma systemu emerytalnego nie od dziś budzi kontrowersje. Zdania podzielone są w wielu kwestiach. Duży sprzeciw budzi zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz podwyższenie go z 60/65 lat do 67.
Ekonomiści przekonują jednak do tego pomysłu argumentując swe poparcie tym, że więcej zarabiający seniorzy, także więcej wydają, wpływając na rozwój gospodarki i tym samym powstawanie nowych miejsc pracy.

Specjaliści ds. finansów skrytykowali niemal jednogłośnie propozycję resortu pracy, wedle której moglibyśmy jednorazowo wypłacić składki uzbierane w OFE. Istniałaby także możliwość całkowitej rezygnacji z II filaru i przeniesienia składki do ZUS. Takie rozwiązanie wiązałoby się z doraźnym zwiększeniem środków państwowych na wypłaty emerytur. Kraje, które wdrożyły podobne rozwiązanie dowiodły, że skutki realizacji projektu są bardzo kosztowne. Wiele osób mało zamożnych wypłacało wszystkie pieniądze, zaś potem w wieku emerytalnym, nie miały się z czego utrzymać.

Zrównanie i zwiększenie wieku emerytalnego do 67 lat, mogłoby przynieść znaczne wpływy do budżetu państwa. Seniorzy, których średnia długość życia znacznie się wydłużyła w ciągu ostatnich dziesięcioleci, deklarują chęć utrzymania aktywności zawodowej. Czy jednak wprowadzenie podobnych zmian byłoby możliwe?
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star