Zabieg usunięcia zaćmy w Polsce

Postcovidowa Polska zmaga się z zaniedbaniem zdrowia przez Polaków. Odwoływanie wizyt, przekładanie ich na późniejszy termin lub korzystanie z wygodnych teleporad sprawiły, że w naszym kraju coraz mniej wykonywanych jest zabiegów usunięcia zaćmy. Dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić? Między innymi tymi tematami zajęto się podczas konferencji prasowej inaugurującej kampanię społeczną „Pokonaj zaćmę, popraw widzenie.”

Zaćma w Polsce

Tracimy wzrok! Dane Polskiego Towarzystwa Okulistycznego oraz Ministerstwa Zdrowia dosadnie pokazują, że mamy do czynienia z wyraźnym spadkiem przypadków rozpoznania, a co za tym idzie wykonywanych operacji odzyskania lub w celu poprawy jakości widzenia. Spadki te, pomimo że przypadłość uważana jest za chorobę starczą, odnotowywane zostały w każdej grupie wiekowej. W 2020 roku wykonano w Polsce aż o 30% mniej operacji niż w 2019 roku. Najbardziej dotknięta została grupa wiekowa powyżej 70-tego roku życia. Liczba wykonywanych zabiegów spadła na przestrzeni ostatniego roku z 200288 tysięcy rocznie do 111916.

Jak wypadamy na tle innych krajów? Czy może panuje ogólnoświatowy lęk?

Podobna sytuacja, co w polskiej okulistyce, zaobserwowana została również we Włoszech. Nie wynika to ze standardów leczenia, a przede wszystkim czynników ludzkich. Po pandemii we włoskich szpitalach i przychodniach odnotowano ogromny wzrost kolejek oraz czasu oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy. Chodzi przede wszystkim o północne rejony Włoch, które były najbardziej dotknięte korona wirusem. Między innymi takimi danymi podzielił się podczas konferencji prasowej prof. dr hab. n. med. Jacek P. Szaflik, opiekun merytoryczny kampanii społecznej „Pokonaj zaćmę, popraw widzenie”.

„Zjawisko to nie wynika z poziomu ochrony zdrowia czy innych czynników związanych merytorycznie z samym zabiegiem. Jego przyczyną jest głównie wycofanie i strach związane z Covid-19” – podsumowała wyniki raportów Anna Gołębicka, przedstawicielka Niezależnego Zespołu Ekspertów Continue Curatio,

Według psychologów i terapeutów wygrywają wewnętrzne przekonania, że COVID-19 jest większym zagrożeniem niż inne znane już nam dobrze choroby. Strach przed hospitalizacją oraz lęk przed zarażeniem są na tyle silne, że większość pacjentów praktycznie całkowicie wycofała się z decyzji podjęcia leczenia. Albo decyduję się jedynie na teleporady, które tylko w małym stopniu zastępują faktyczny kontakt z lekarzem i placówką medyczną. Dlatego obecnie również mówimy o niskiej liczbie rozpoznań przypadłości jaką jest zaćma, gdyż pacjenci przestali odwiedzać przychodnie.

„Nasze społeczeństwo pierwszy raz spotkało się z taką sytuacją jak pandemia i stąd ten wewnętrzny lęk i wycofanie, co jest naturalnym ludzkim odruchem”.

Kampania Społeczna „Pokonaj zaćmę, popraw widzenie”

Dlatego tak ważna jest rola kampanii społecznej Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, która wystartowała na początku czerwca pod hasłem „Pokonaj zaćmę, popraw widzenie”.

Ma ona na celu zachęcić pacjentów do regularnego odwiedzania gabinetów okulistycznych i przede wszystkim sprawić, aby powrócili oni do wcześniej zaplanowanych zabiegów. Głównym elementem kampanii jest spot uświadamiający problemy i konsekwencje wynikające z odwoływania wizyt i braku podejmowania przez pacjentów kroków w kierunku leczenia. Kampania ma za zadanie rozwiać obawy pacjentów związane z COVID – 19 i bezpieczeństwem leczenia.

Odbiorcami kampanii są nie tylko ludzie starsi, których problem zaćmy dotyka najczęściej, ale również ich najbliżsi, którzy dzięki odpowiedniej edukacji, mogą zachęcać do podejmowania decyzji o zaplanowaniu zabiegu i podjęciu leczenia.

„Jeśli nie chcesz zrobić tego dla siebie, zrób to dla nas! – to częsty przekaz światowych kampanii społecznych dotykających problemu zaćmy – Rodzina i brak wykluczenia z życia to język korzyści, który trafia do seniorów.