header short                       porady1
Porady dnia
aktualnosci2
Aktualności
zdrowie2
Zdrowie Seniora
 pasje1
Pasje Seniora

Czy mleko szkodzi?

Spór o mleko trwa od dobrych kilku lat. Wielu z nas nie wyobraża sobie dnia bez wypicia białej kawy czy zjedzenia porannej owsianki. Cenimy je za smak i wartościowe składniki, ale… nie brakuje też głosów, że mleko jednak bardziej szkodzi niż pomaga. Według jego przeciwników jest to produkt całkowicie zbyteczny i wręcz niezdrowy, który łatwo zastąpić np. napojami roślinnymi. Jak to jest w rzeczywistości? Odpowiada lekarz Anna Żelechowska.

Dobroczynne działanie

Składników i minerałów, które zawiera w sobie mleko jest z całą pewnością wiele. Z jego pomocą możemy dostarczyć naszemu organizmowi tak niezbędny do prawidłowej pracy wapń, a także fosfor, potas czy fluor. Jest ono także źródłem dobrze przyswajalnych tłuszczy oraz witamin np. A, B, D czy E. Są to pierwiastki, które zdecydowanie powinny znaleźć się w naszej diecie, bowiem dzięki nim gospodarka naszego organizmu może działać na odpowiednim, zbilansowanym poziomie, umożliwiając prawidłowe funkcjonowanie naszych kości, mięśni i pozostałych narządów ciała.

W czym więc problem?

Niestety mleko, które znajdujemy na sklepowych półkach jest wysoko przetworzone i pozbawione przez to części składników odżywczych. Poddawane jest ono pasteryzacji – to sposób konserwacji za pomocą odpowiednio dobranego podgrzewania produktu spożywczego do temperatury pomiędzy 72-100°C. Pozwala to zahamować wzrost drobnoustrojów chorobotwórczych lub zmieniających strukturę produktu enzymów. Dzięki temu może on stać długo w lodówce nie psując się, ale przy tym jego walory zdrowotne stają się znikome i dobroczynne działanie zawartych w mleku związków spada.

Innym procesem, jakiemu poddaje się nabiał jest homogenizacja. Polega ona na mechanicznym rozdrobnieniu i zmieszaniu obecnych w mleku kuleczek tłuszczu (mimo, że naturalnie nie są one połączone). W ten sposób dochodzi do zmian w strukturze produktu (nie rozwarstwia się). W praktyce polega to na tym, że do naszego krwioobiegu zostają wchłonięte związki (np. homocysteina, blokująca żyły i tętnice, a także osłabiająca tkankę łączną), które odkładają się w ciele i mogą się przyczyniać do zawałów czy problemów z układem krążenia (gdyby nie homogenizacja nie zostałyby przyswojone). Podobnie dzieje się z pozostałym nabiałem np. jogurtami czy kefirami, które mimo, że w procesie homogenizacji zyskują walory smakowe, to tracą na wartościowości. Dodatkowo, dobrze wiedzieć, że wapń znajdujący się w krowim, pasteryzowanym mleku nie wchłania się do kości. Jest natomiast odkładany w tkankach miękkich i może przyczyniać się do wystąpienia miażdżycy czy zapaleń stawów.

Dlaczego organizm nie toleruje mleka?

Mleko krowie zawiera w sobie białko – kazeinę, która nie jest trawiona przez ludzki organizm z braku odpowiednich enzymów ją trawiących. W związku z tym, wielu z nas boryka się często z dolegliwościami ze strony układu trawiennego, których powodem może być właśnie występujące w nim białko – kazeina. Podrażnia ona układ pokarmowy, oddechowy lub bywa przyczyną dolegliwości skórnych. Dodatkowo może osadzać się na delikatnych błonach śluzowych (np. jelit), uniemożliwiając tym samym wchłanianie substancji odżywczych. Nietolerancja mleka u dorosłych może wynikać także z zaniku enzymu trawiącego laktozę – laktazy, przez co nie zostaje ona odpowiednio przyswojona. W konsekwencji, odkłada się w organizmie i staje się pożywką dla bakterii, powodując nieprzyjemne dolegliwości takie jak: wzdęcia, biegunki, bóle brzucha czy mdłości.

Mleko krowie jest z założenia pokarmem dla nowonarodzonego cielęcia. Jego organizm posiada bowiem wszystkie potrzebne do jego strawienia enzymy. Podobnie zresztą jak u dorosłej krowy istnieją wszystkie czynniki, które umożliwiają przyswojenie np. trawy dla ludzi „niejadalnej”. Mleko obcego gatunku, zarówno krowie jak i innych ssaków jest przystosowane do wykarmienia określonego gatunku zgodnie z jego przemianą materii. Dlatego np. lepiej tolerowane jest mleko kozie, bo jego skład jest bliższy składowi chemicznemu ludzkiego mleka. Warto też zastanowić się nad tym, że w świecie przyrody mleko otrzymują tylko organizmy młode (oseski), natomiast dorosłe osobniki już go nie jadają. Pokarm matki to nie tylko żywność, to również przeciwciała, które przekazuje ona potomstwu jako swego rodzaju „wzorzec” do wytworzenia przez dziecko własnych przeciwciał. To także podaż białek, które o ile nie są pochodzenia zgodnego gatunkowo, mogą stanowić materiał immunizujący. Z tym problemem zetknęły się państwa skandynawskie, w których zachęcano do spożywania mleka krowiego bez gotowania (prosto z lodówki) z uwagi na jego szerokie własności odżywcze. Dzisiaj Skandynawowie borykają się z problemem chorób o podłożu immunologicznym (np. reumatyzm) powstałym prawdopodobnie z pomocą „mlecznej diety”. Oczywiście umiarkowane picie mleka (nie UHT) jest dozwolone w żywieniu pod warunkiem, że będziemy je traktować na równi z innymi produktami spożywczymi niejednokrotnie zawierającymi więcej i lepiej przyswajalnych składników cennych dla naszego zdrowia. Na przykład w diecie osoby chorej na osteoporozę mleko nie powinno być najważniejszym składnikiem uzupełniania wapnia. Daleko lepsze rezultaty uzyskamy jedząc wszelkiego rodzaju ziarna (w tym głównie orzechy), kasze, ryby, warzywa i tzw. wyciągi kostne, czyli potrawy z wygotowanych kości (np. galaretki z kurczaka, wieprzowiny, rosół czy krupnik), podparte suplementowaniem witaminy D3 i K2 – komentuje Anna Żelechowska, neurolog, specjalista rehabilitacji medycznej.

Nabiał a zdrowe kości

Zwolennicy spożywania mleka mocno podkreślają rolę wapnia, które jest w nim zawarte. Wapń odpowiedzialny jest za zdrowe, mocne kości i zęby. Jego odpowiednie stężenie zapewnia też prawidłową krzepliwość krwi, sprawność naszych mięśni czy spokojny sen. Ważne jest, aby zadbać o wzmożoną suplementację tego pierwiastka w dzieciństwie – to znaczy dostarczyć go wtedy, kiedy nasze kości się budują. Im więcej wapnia będzie się znajdowało w naszym kościach, tym większą osiągną one tzw. szczytową masę kostną. Między 30. a 50. rokiem życia utrzymuje się ona na stabilnym poziomie, potem jednak zaczyna jej stopniowo ubywać. U kobiet z reguły rozpoczyna się to w czasie menopauzy (gdy tracą hormony żeńskie odpowiedzialne za prawidłową gospodarkę kościotwórczą). Istotne jest więc, by stosować dietę obfitującą w ten minerał. Dlatego w naszym codziennym jadłospisie nie powinno zabraknąć warzyw, jaj, otrębów, nasion (w tym orzechów) czy sardynek.

Gdy brakuje wapnia

Jeśli w pożywieniu jest zbyt mało wapnia, organizm „uwalnia” ten pierwiastek z kości, prowadząc tym samym do odwapnień. Jego utrata często prowadzi też do demineralizacji szkliwa oraz osłabienia kości, które przez to stają się bardziej podatne na wszelkiego rodzaju złamania i urazy. Spadek masy kostnej może także oznaczać początki osteoporozy – choroby polegającej na zrzeszotnieniu i osłabieniu kości. Ten, kto we właściwym czasie wykryje pierwsze dolegliwości świadczące o problemie z układem ruchu, może szybko przeciwdziałać i w ten sposób utrzymać jakość życia. Niepokojące mogą być na przykład ostre bóle w okolicy kręgów piersiowych i lędźwiowych, napięcie mięśni, a także obniżenie wzrostu o kilka centymetrów wskutek tzw. złamań kompresyjnych trzonów kręgów. Istnieją jednak sposoby na uniknięcie takich chorób. Aby zachować dobrą jakość kości musimy stosować odpowiednią dietę. Pamiętajmy jednak, że nawet ta najlepsza nie poparta ruchem nie przyniesie rezultatów. Tylko obciążanie kości (oczywiście w granicach prawidłowej wagi) chroni przed ich odwapnieniem. Przekonali się o tym pierwsi kosmonauci przebywający przez dłuższy czas w stanie nieważkości bez ćwiczeń obciążających. Po powrocie na Ziemię dochodziło u nich do wielu złamań spowodowanych „bezczynnością” kości w okresie bez ciążenia. Poza dietą i ruchem (sport jak wspomnieliśmy wzmacnia kości, mięśnie i poprawia elastyczność stawów), możemy skorzystać z dobrodziejstw medycyny – np. terapii leczenia za pomocą rezonansu magnetycznego w systemie MBST. Po jej zastosowaniu następują znaczące zmiany w kondycji tkanki kostnej pacjentów z osteoporozą. Średnio o 55% wzrasta poziom czynnika wskazującego na tworzenie kości, przy jednoczesnym braku wzrostu wskaźnika świadczącego o procesie niszczenia kości. Dodatkowo, następuje remineralizacja kości oraz jej odbudowywanie i wzmocnienie. Jest to terapia, która prowadzi do aktywnej stymulacji i wzrostu tkanki kostnej, dzięki czemu nawet jeśli w procesie odwapnienia powstały ubytki i związane z nimi dolegliwości bólowe, będziemy mieli szansę na powrót do formy.

To pić czy nie pić?

Czy mleko szkodzi każdemu? Z pewnością nie, ale – jak we wszystkim – warto zachować umiar. Może nie trzeba zastanawiać się nad samą szkodliwością produktu, ale mocniej zwrócić uwagę na jego pochodzenie? Jeśli nie mamy nietolerancji laktozy (co pozwolą sprawdzić badania), wówczas możemy spożywać produkty mleczne. Należy jednak przy tym pamiętać, by były one naturalne i nieprzetworzone (czyli np. bez dodatków cukrów czy barwników nadawanych w procesie homogenizacji). Najlepiej postawić na kefiry czy zsiadłe mleko, które pomogą dostarczyć dobroczynnych kultur bakterii, mających zbawienny wpływ na florę jelitową, od których zależy nasza odporność i samopoczucie. 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Zdrowie Seniora

  • Jak możemy ochronić się przed atakiem kleszczy?

    Słońce, wyższe temperatury, lekkie ubrania i aktywność fizyczna na łonie natury... W taki sposób możemy scharakteryzować nadejście wiosny – ulubionej pory roku wielu Polaków. Większe możliwości spędzenia wolnego czasu, niosą jednak ze sobą dodatkowe zagrożenia, wśród których szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na kleszcze. W jaki sposób skutecznie chronić nasze zdrowie? Dlaczego ukąszenie kleszcza jest dla nas niebezpieczne i kiedy warto zwrócić się o pomoc do specjalisty – odpowiada lek. med. Izabela Fengler, internista w Centrum Medycznym Damiana.

    Więcej…  
  • Wiosenne alergie

    Do wysokiej częstości występowania alergii, z jednej strony przyczynia się większa higiena i sterylność, a z drugiej duże zanieczyszczenie powietrza i narażenie na dym tytoniowy. Choć w diagnostyce alergii, punktowe testy skórne pozostają „złotym standardem”, to wiele zalet ma badanie przeciwciał we krwi. Z kolei stosunkowo nowym trendem jest tzw. molekularna diagnostyka alergii.

    Po kilku miesiącach tęsknoty za słońcem i zielenią, w końcu nadchodzą pierwsze dni wiosny. Zachwyt nad nimi wielu z nas utrudnia jednak alergia na pyłki.

    Więcej…  
  • Digitalizacja – wyzwanie dla oczu

    Cyfrowe zmęczenie wzroku to kolejna dolegliwość, dołączająca do niechlubnego grona problemów cywilizacyjnych. Cierpią na nią coraz młodsze osoby, a jej rozprzestrzenianie się jest tak szybkie jak rozwój nowoczesnych technologii. Jeśli spędzasz przed ekranem smartfona i komputera co najmniej 2 godziny dziennie i zauważasz u siebie takie objawy jak pieczenie lub swędzenie oczu, nieostre widzenie, suchość pod powiekami czy bóle głowy, ta przypadłość może dotyczyć również Ciebie.

    Więcej…  
  • Poziom glukozy we krwi

    Monika StachowiczDentystę może zainteresować teraz poziom glukozy we krwi. Powód? Plaga cukrzycy!

    Warszawa: dentyści coraz częściej pomagają diagnozować cukrzycę

    Od dentysty wrócimy ze skierowaniem na badanie poziomu glukozy we krwi? To możliwe. Coraz częściej stomatolodzy jako pierwsi zauważają symptomy nieleczonej,  a nieraz zaawansowanej cukrzycy. W jednym z warszawskich gabinetów w ciągu miesiąca jest nawet 5 takich przypadków. A to tylko wycinek gigantycznego problemu.

    Epidemia cukrzycy, także w Polsce?

    Na całym świecie rośnie liczba osób chorych na cukrzycę.

    Więcej…  
  • Łysienie

    Problem drastycznie wypadających włosów wpływa nie tylko na zmianę wyglądu, ale również na psychikę. Utrata włosów często obniża pewności siebie, jest powodem narastających kompleksów, a nawet depresji. Z problemem łysienia zmaga się coraz więcej osób. Z pomocą przychodzi nowoczesna i niechirurgiczna metoda walki z łysieniem - mikropigmentacja skóry głowy.

    Polacy, jak wynika z badań należą do czołówki najbardziej łysiejących narodów na świecie. Problem utraty włosów dotyka osoby w różnym wieku, bez względu na płeć.

    Więcej…  
  • Jaką pomóc obolałym dziąsłom?

    Choroby przyzębia, podobnie jak próchnica, są obecnie jednymi z najbardziej powszechnych schorzeń jamy stnej. W skrajnym przypadkach mogą nawet prowadzić do utraty ząba. Do ich głównych przyczyn zalicza się nieprawidłową higienę jamy ustnej, bruksizm, wady zgryzu, braki zębowe, nieprawidłową dietę, choroby ogólnoustrojowe, a także niewłaściwie wykonane wypełnienia i uzupełnienia protetyczne.

    Schorzenia przyzębia dotykają ogromną część społeczeństwa.

    Więcej…  
  • Wiosenna odnowa organizmu

    Organizm po zimie jest wyczerpany częstszymi infekcjami czy dietą bogatą w tłuszcz i węglowodany. Dlatego obecnie jest idealny czas na zmiany, na rozpoczęcie regularnej aktywności fizycznej czy przejście na zdrową dietę. Jednak wiosenną odnowę powinniśmy zacząć od badań laboratoryjnych, zarówno podstawowych (morfologia, poziom glukozy), jak i bardziej specyficznych.

    Czas na zmiany.

    Wiosna to idealny czas na zmiany! Mamy ochotę zacząć się ruszać, zdrowo odżywiać, korzystać z życia.

    Więcej…  

Aktualności seniora

Afta

Afta jest to niewielkie, ale bolesne owrzodzenie jamy ustnej. Do czynników sprzyjających powstawaniu aft można zaliczyć: alergię, niewłaściwą dietę, zmęczenie, długotrwały stres, osłabienie, leki na anginę, zmiany hormonalne, źle dobrane protezy.

Więcej…

Afazja

Afazja jest to niezdolność do mówienia, dotykająca osoby które poprzednio nie miały z tym problemów. Pojawia się ona nagle, z reguły wskutek udaru powodującego niedokrwienie obszarów mózgu odpowiadających za mowę i rozumienie mowy.

Więcej…

Zatrucie alkoholem

Zatrucie alkoholem jest to stan w którym oprócz objawów charakterystycznych dla upojenia alkoholowego występują inne, zagrażające życiu objawy. Zatrucie alkoholem rozwija się w kilku fazach.

Więcej…

Pasje Seniora

CZATeria

seniorzy gotowe fb

Nowości

Wyszukiwanie